Odpowiedzialność w zarządzaniu flotą samochodową

Eksperci w tematyce zarządzania flotą samochodową wielokrotnie podkreślali, iż sprawne zarządzanie opiera się na dwóch gałęziach – efektywności oraz ekonomii. Oczywiście jest w tym wiele prawdy, bowiem wspomniane czynniki gwarantują skuteczne zarządzanie taborem, jednak nie należy zapominać o jeszcze jednym – w opinii wielu najważniejszym aspekcie jakim jest odpowiedzialność.

O jakiej odpowiedzialności mowa?

Bynajmniej nie chodzi tu o odpowiedzialność w znaczeniu uniwersalnym. W przypadku obowiązków fleet managerów chodzi o zakres decyzyjny oraz ewentualne konsekwencje wynikające z błędnie podjętych decyzji. W bardzo ciekawy sposób o takiej formie odpowiedzialności mówi na łamach portalu NM specjalista prawa transportowego Robert Walczak :

„…Zasady odpowiedzialności osób zarządzających flotami samochodowymi w firmach są uzależnione przede wszystkim od podstawy ich zatrudnienia. Inaczej odpowiadają menedżerowie zatrudnieni na podstawie umów o pracę, a inaczej ci zarządzający flotą na podstawie kontraktu menedżerskiego (umowy cywilnoprawnej)…” Robert Walczak.

Jakie różnice w odpowiedzialności dotyczą jednych i drugich? Warto pokrótce je wykazać z uwzględnieniem tytułowego pojęcia odpowiedzialności.

magazyn-menadzer-floty

Osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę.

Przepisy określające odpowiedzialność fleet managerów zatrudnionych na podstawie umowy o pracę znajdują odzwierciedlenie w kodeksie pracy. Zarządzający taborem w sposób nieodpowiedni może zostać pociągnięty do tzw. odpowiedzialności porządkowej. Błędy wynikające ze złych decyzji w przypadku logistyki mają wymiar zazwyczaj finansowy, dlatego bardzo częstą karą pracodawcy okazuje się pociągnięcie do odpowiedzialności finansowej – innymi słowy kary materialnej. W przypadkach drastycznych przesłanek pracodawca ma prawo rozwiązania umowy w trybie natychmiastowym.

Słów kilka o kontrakcie managerskim.

Bardzo częstym rozwiązaniem w przypadku form zatrudnienia fleet managerów jest tzw. kontrakt managerski. Mówiąc inaczej jest to zawarcie umowy o charakterze cywilnoprawnym pomiędzy pracodawcą, a pracownikiem. W takim przypadku mamy do czynienia z zupełnie innymi zasadami i rzecz jasna inną formą odpowiedzialności. W owej formie nie występują żadne ograniczenia finansowe związane z ewentualną karą, ponadto praktycznie we wszystkich przypadkach istnieje domniemanie, iż pracownik jest odpowiedzialny za niedotrzymanie warunków sprecyzowanych w umowie. Ryzyko tej formy zatrudnienia jest znacznie większe dla pracownika lecz w przypadku pracodawcy jest zgoła odmiennie. W tym miejscu kolejny raz warto odwołać się do słów radcy prawnego Roberta Walczaka :

„…Podpisując umowę cywilnoprawną, osoba zarządzająca flotą samochodową w firmie powinna zadbać przede wszystkim o to, żeby w umowie przewidziano dokładny zakres jej obowiązków oraz odpowiedzialności. Jedynie bowiem niewykonanie konkretnego postanowienia umownego może narażać menedżera na zarzut nienależytego wykonania umowy…” Robert Walczak.

Pozostaje mieć nadzieję, że zarówno pracodawcy, jak i fleet managerowie będą zachowywać się odpowiedzialnie w znaczeniu prawnym oraz etycznym.